Obbe Vermeij, były dyrektor techniczny Rockstar North, podejrzewa, że Rockstar może skrócić dystans między premierami GTA 6 na konsolach i PC z obawy przed nieoficjalnymi portami wykonanymi za pomocą generatywnej AI. To jego osobiste zdanie z wywiadu dla Rock Paper Shotgun, a nie zapowiedź: Rockstar i Take-Two nie ogłosiły jeszcze wersji na PC.
Vermeij obawia się, że ktoś przerobi wersję na PS5 za pomocą AI
„To naprawdę zmieniło świat” — powiedział Vermeij o generatywnej AI. Na miejscu Rockstara martwiłby się, że ktoś może wziąć wersję na PS5 i kazać AI przekonwertować ją na PC. Taki port nie byłby tak dobry jak oficjalny, ale nadal mógłby zaszkodzić sprzedaży.
„Nie zdziwiłbym się, gdyby próbowano trochę zbliżyć [premiery]. Oczywiście tak naprawdę nie wiem, co oni myślą” — dodał.
Uważa, że dzisiejsze narzędzia „prawdopodobnie” są w stanie wykonać port GTA 6. Zajęłoby to „godziny i godziny i godziny” i najpewniej kosztowałoby „dziesiątki tysięcy dolarów w tokenach”, ale „jeśli to GTA, myślę, że ludzie spróbują”.
PC zawsze dostawał GTA później niż konsole
Vermeij przypomniał, że pierwsze GTA powstało na PC, a wersją na PlayStation zajęło się zewnętrzne studio w Dundee, które zredukowało tekstury z 256 do 16 kolorów, ku wściekłości grafików. Przy GTA 3 Rockstar „odwrócił to” i zaczął wydawać wersje konsolowe jako pierwsze.
Jak powiedział, większość wydawców woli premiery równoczesne, bo muszą zapłacić tylko za jedną kampanię marketingową. GTA jest na tyle duże, że ten argument nigdy nie miał w Rockstarze większej wagi, a deweloperom po prostu łatwiej pracować nad jedną wersją naraz.
Samo GTA 6 nie będzie korzystać z generatywnej AI
GTA 6 trafi na PS5 i Xbox Series X|S 19 listopada. Jak zauważa Eurogamer, w dniu premiery gra nie będzie zawierać generatywnej AI ani mikrotransakcji. Oficjalnej daty dla PC nie ma: Rock Paper Shotgun wspomina jedynie o niepotwierdzonych doniesieniach o premierze na PC na początku 2027 roku. Potwierdzone platformy znajdziesz na naszej stronie o platformach GTA 6.
Vermeij odszedł z Rockstara w 2009 roku i dziś robi gry indie, więc to opinia doświadczonego dewelopera, a nie wiedza z wewnątrz. Mimo to jego argument trafia w sedno: ogrom pracy potrzebny do stworzenia gry kiedyś chronił ją przed podróbkami, a to „zmieniło się całkowicie”. Przyznaje, że nie widzi, jak się przed tym zabezpieczyć, choć spodziewa się, że firma pokroju Take-Two wyśle do sprawy prawników.
Źródło: Rock Paper Shotgun, Eurogamer



